wtorek, 26 stycznia 2016

Zygzaki na zimę

Wydziergałam sobie nowy komplet na zimę. 
Jest cienki, bo zabawy z dziećmi na dworze zrobiły się na tyle intensywne, że wełniana czapa spływała mi na oczy, a moja ulubiona chusta wciąż mi się rozwiązywała i wyślizgiwała z kurtki. Postanowiłam, że zamienię ją na krótki otulacz.



Materiały to końcówki różnych akryli i mieszanek z niewielką ilością wełny, które plątały mi się po pudełku z zapasami. 
Właściwie na białą włóczkę nawet nie spojrzałam, dopóki nie trafiłam na TEN wzór na Ravelry. I nawet kolory na zygzaka miałam podobne!  
Mój w obwodzie ma 65 cm i podwinięty bardzo dobrze trzyma się szyi :)
A wzór na czapkę natomiast pochodzi stąd

Komplecik zgłaszam na wyzwanie Szuflady - klik!


środa, 20 stycznia 2016

Haftowany naszyjnik Silver Mist

To moja pierwsza większa praca - połączenie sznura koralikowego i haftowanej zawieszki.
Haftowanie szło długo, oj bardzo długo. 
Dlatego, że z moimi projektami jest trochę jak z jedzeniem ciastek - jestem w trakcie jedzenia jednego, a już mam ochotę spróbować następnego - tak tylko troszeczkę nadgryźć, żeby się przekonać, jaki ma smak. A potem kolejne i kolejne. 
I w ten sposób w trakcie jakiegoś większego projektu tak sobie na próbę oplotę rivoli albo zacznę jakiś mały hafcik... 
Kończy się na tym, że mam szufladę pełną niedokończonych rzeczy :)

Wracając do naszyjnika - jestem mile zaskoczona, że frędzle całkiem ładnie się układają, mimo że to był mój pierwszy raz :) Zawieszka jest zdejmowana, więc można nosić sam sznur.
W tej pracy wypróbowałam też nowe Toho z serii semi glazed. Przygaszony, matowy kolor fajnie współgra ze srebrzystym błyskiem.
Już mam apetyt na następne.


Toho Silver-Lined Gray, Lt Gray, Nickel, Semi-Glazed Blue Turquoise i Gold Lined Aqua


A na żywo naszyjnik prezentuje się tak:



Jak myślicie - nadaje się bardziej na co dzień czy raczej na jakąś okazję?

środa, 6 stycznia 2016

Prosty szafirowy naszyjnik

Prościej już się chyba nie da - jednobarwna przekładka wypleciona ściegiem peyote, nałożona rzemień w srebrnym kolorze. Całość sprawia trochę futurystyczne wrażenie - naszyjnik jest sztywny i układa się w koło. Kolor na zdjęciu jest niebieski, bo żadne ustawienia mojego aparatu nie chcą pokazać prawdziwego koloru kobaltowego.



Toho Treasure Trans Lusterd Cobalt

piątek, 1 stycznia 2016

Koszyki ze sznurka

Koszyki z bawełnianego sznurka okazały się hitem - białe są bardzo uniwersalne i wszyscy chcą je mieć. Sporo ich zrobiłam na prezent i prawdę mówiąc surowa biel mi się chwilowo znudziła, choć dzierganie ich jest szybkie i niezmiennie fascynujące.




Z kolorów na razie zrealizowałam zamówienie na soczystą zieleń - na zdjęciu jeden, bo wszystkie trzy nie zmieściły mi się w kadrze :) 
(Tak, pamiętam, dorobię im pokrywki)




Jeszcze zaległy z czerwonego Zpagetti, z innym wykończeniem. 
Bardzo lubię szydełkowanie z tej włóczki, pod warunkiem, że włóczka jest jednolitej grubości i ma niewiele supełków po drodze, co niestety bardzo rzadko się zdarza. 
Sznurek bawełniany ma tą zaletę, że ma taką samą jakość na całej długości motka, tyle że nie jest tak fajnie elastyczny jak Zpagetti i koszyki mają luźniejszą strukturę... Coś za coś :)




A teraz muszę pomyśleć nad zmianą formy, no i kombinuję jaki kolor będzie następny, na pewno różowy, a może i jakiś niebieski.


Szczęśliwego Nowego Roku Wam życzę :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...