sobota, 26 grudnia 2015

Bransoletki z siatki jubilerskiej

W ramach prezentów świątecznych przygotowałam kilka bransoletek z siatki jubilerskiej - wypełnionej koralikami. Muszę przyznać, że dziergane bransoletki trochę mi się znudziły (w dzierganiu a nie noszeniu), a na nawlekanie skomplikowanych wzorów po prostu nie mam czasu.
Na pierwszy ogień poszła czarna siatka, z czarnymi koralikami przy zapięciu, a poza tym wypełniona opalizującymi srebrnymi. Miałam akurat jedno zapięcie magnetyczne z cyrkoniami. Takie zapięcie jest ładne, wygodne, tylko mało uniwersalne - tu nie można zastosować już żadnych przedłużek.




Toho Opaque Jet i Silver-Lined Gray


Następnie powstała czerwona z czerwonym wypełnieniem. 



Toho Silver-Lined Siam Ruby


I kolejna bransoletka z siatki - czarna z wnętrzem z niebieskich koralików





I mix Toho w bieli, błękitach i fioletach, w szarej, wąskiej siateczce - ta jest moja i nie mieni się jak pozostałe.


Dziękuję Miracolo za udostępnienie tutoriala - pokazała bardzo prosty sposób, a ja tak sobie utrudniałam życie, jak chciałam zrobić te bransoletki jakiś czas temu...

Świąteczne bransoletki z kulek

Czas nadrobić braki w blogowaniu. Dziś zagościły u mnie popularne od dłuższego czasu bransoletki z kulek. Oj długo im się opierałam - a to bałam się, że supełek nie wytrzyma albo gumka się rozciągnie w użytkowaniu. Ale w końcu przed Świętami zamarzyła mi się taka błyszcząca bransoletka jako element stroju. No i proszę - wyszły dwie, ponieważ sam hematyt wydał mi się nudny. Dobrałam przekładki z cyrkoniami oraz kryształki w kolorach, powiedzmy świątecznych - bo ta zieleń to taka umowna jest :)









Tu całkiem udane według mnie połączenie hematytowych złotych kulek i kryształków Fire Polish w rozmiarze 6 mm




I na koniec Ho ho ho - bransoletka dla pomocniczki Świętego Mikołaja - mix wszystkiego co miałam, choć w sumie samo szkło.





Wesołej końcówki Świąt Wam życzę! ;)

Mini Baymax

Moi chłopcy zachwycają się teraz bajką Wielka Szóstka i bardzo polubili sympatycznego robota Baymaxa. No to zrobiłam mini wersję - tak z 15 cm. 
Trochę było kombinowania i zdecydowanie koraliki nie nadają się na oczy albo za słabo je przyszyłam. Na szczęście żaden z moich synów nie zjada elementów zabawek. 
Dla mojego dwulatka to chyba najbardziej zajmująca zabawka, natomiast starszy zażyczył sobie większego :)



I polecam Wam obejrzenie tej bajki, jest zabawna i dość nietypowa na tle innych produkcji.

wtorek, 15 grudnia 2015

Światło gwiazd

Od dłuższego czasu chodziły za mną długie, dyndające kolczyki. Po wielu nieudanych próbach zawzięłam się i w końcu udało mi się opanować ścieg zwany brick stitch. Sukces zawdzięczam zamianie żyłki na nić - może nie jest to odkrycie Ameryki, ale żyłka niemiłosiernie się plątała i za żadne skarby nie mogłam dokończyć nawet jednego kolczyka. Nici S-Lon są co prawda trochę widoczne, ale to już będzie kwestia doboru koloru. Do kompletu powstała bransoletka z moim ulubionym połączeniem dwóch rozmiarów koralików.

Dobór kolorystyki jak na razie banalny bo po prostu: Starlight :)




Toho Pfg Starlight

Cukierkowe pastylki

Ależ słodkie wyszły mi te haftowane kolczyki - matowy, pudrowy róż wraz z turkusem dały ładny pastelowy efekt.



Toho Opaque Lustered Turquoise, Ancient Rose i Matte Galvanized Peach Coral


Podobno delikatne róże i błękity mają być modne w przyszłym roku...

piątek, 27 listopada 2015

Kolczyki Szafran

Dzisiejsze kolczyki są może w kolorystyce trochę Bollywood, za sprawą pięknych metalicznych koralików w odcieniu Saffron, ale jednocześnie bardzo proste w formie. To kryształy Preciosa octagon, oplecione koralikami, bez zbędnych ozdób. 
Trochę było kombinowania z zakryciem dziurki, która jest w octagonach, ale metodą prób i błędów się udało. 




Toho Pfg Saffron i Pfg Starlight, oraz Toho Treasure Galvanized Orchid, Octagon Volcano


Jak sądzicie może dodać frędzle, żeby było na bogato?

sobota, 21 listopada 2015

Kolczyki, kolczyki...

Kolor bordowy to nie do końca jest marsala, ale i tak postanowiłam wykorzystać go w projektach na jesień. A najbardziej odpowiada mi w połączeniu z czernią.
Jako pierwsze w tym odcieniu powstały malutkie kolczyki Gwiazdki.


 Toho Trans-Rainbow Ruby, FP Ruby AB, SD Jet



Drugie kolczyki to mój debiut w postaci haftu koralikowego - oczywiście próbowałam trochę pojedynczych ściegów, obszywania, ale to pierwsza wykończona praca. 
Dome beads (12x7 mm), które wybrałam na pierwszy ogień, są spore i wypukłe, jak na obszywanie drobnymi koralikami, przez co kolczyki wydają się być masywne. Następne spróbuję wykonać z jakimś płaskim kaboszonem.



Do kompletu powstała bransoletka w formie sznura tureckiego.



Toho Silver-Lined Garnet i Opaque Jet


Na koniec jeszcze pierzaste kolczyki z wykorzystaniem koralików Long Magatama - tu jest tutorial. Plecie się szybko i przyjemnie, choć finalnie nie jestem zbyt zadowolona z doboru kolorów. 


Long Magatama Opaque Jet, Super Duo Jet i Rosaline Celsian, Toho Opaque Rainbow Cherry, perły Swarovski 


Moim faworytem są gwiazdki, a Wy jak myślicie?

środa, 11 listopada 2015

Komplet Winogrono

Skoro był komplet w kolorze pomarańczy, to niech będzie i winogronowy. Do ametystowych kolczyków z kryształów Swarovskiego dorobiłam naszyjnik z różnych odcieni koralików Toho, również w kolorze ametystowym. Zapięcie z liściem winorośli dodaje smaczku :)


Toho Silver-Lined Amethys, Frosted Amethyst, Med-Amethyst, Inide-Colour Grey-Magenta Lined
Kolczyki Baroque 16 mm Amethyst

środa, 14 października 2015

To co kradnie mi czas

Z nadejściem jesieni zmieniłam małe szydełka do tworzenia biżuterii na nieco większe do robienia czapek i czapeczek (które dzieciaki noszą albo i nie) oraz na zupełnie wielkie szydła do wyrobu koszyków. 
Do tej pory używałam w tym celu włóczek z materiałów z odzysku czyli Zpagetti albo Spagetti, ale w moje ręce wpadł sznurek bawełniany i się zakochałam. Jednorodna faktura, stała grubość i schludny efekt końcowy to jest  to co mnie urzekło. 
Marzy mi się jakiś mały dywanik a i jest parę chętnych na koszyki, więc o sznurku jeszcze będzie...

Zdjęcia na szybko bo koszyki się rozeszły w świat niemal od razu po wykończeniu. 

Koszyk z uszami ze Zpagetti - dwa różne kolory i różne faktury, w dodatku szara włóczka była tak cienka, że górę robiłam podwójną nicią.



I koszyki z szarego sznurka na zewnątrz i wewnątrz





Energetyczny pomarańczowy komplet

Polubiłam szydełkowanie naszyjników - co prawda na razie bez skomplikowanych wzorów -ale nawet taki prosty kolorystycznie zestaw stanowi fajne uzupełnienie stroju. 
Zestaw w sam raz na ponurą jesień lub na imprezę z okazji Halloween, choć kolor raczej skojarzył mi się z mandarynką niż z dynią.



Toho Silver-Lined Hyacinth i Pink, Kolczyki Swarovski migdał 16 mm Astral Pink

wtorek, 13 października 2015

Tajemnicza bransoletka

Nareszcie! Udało mi się coś opublikować. 
Biżuteria robiona dla siebie nie mobilizuje do szybkiej pracy :) 
Poza tym choróbska, awarie sprzętu i różne nowe wydarzenia wzięły górę nad moim czasem wolnym, a więc i robótkami.

Oto bransoletka Ametystowa, z koralików Super Duo, upleciona jeszcze latem - delikatna i stonowana kolorystyka - matowe złoto i kolor lawendy. 
Sposób wykonania prezentuje Linda, na swoim fascynującym blogu.




Toho Silver-Lined Frosted Tanzanite i Pfg Rose Gold, Super Duo Matte Metallic Camel Gold i Luster Tanzanite

czwartek, 23 lipca 2015

Gruba granatowa bransoletka plus kilka rzemykowych

Lato nie sprzyja mojemu hobby, oj nie... Chłopców trzeba porządnie wybiegać na podwórku, więc nie da się już robótki zabrać nigdzie ze sobą, a w domu jakoś nie mogę znaleźć na to czasu. Zwłaszcza, że ostatnio głównie zajmuję się robieniem konfitur, dżemów i ogólnie testowaniem różnych przepisów dla dzieciaków. No i książki trochę kradną mi wolny czas.

Tak więc dziś tylko jedna bransoletka koralikowa - grubsza niż zwykle, bo na 7 koralików w rzędzie, kobaltowo-złota, z grubym kocurem czyli Fat Cat.


Toho Silver-Lined Frosted Cobalt, Pfg Starlight, Ancient Brown


A tu kilka lekkich, łatwych i przyjemnych bransoletek ze skóry ekologicznej czyli z płaskiego rzemyka. Robi się ekspresowo i bardzo lubię je nosić w połączeniu z koralikowymi.






Wrzucam jeszcze impulsywnie zrobioną fotkę na żywo na ręku, bo niektórzy mi tu insynuują że to obroże dla psów hehe :>
Czy Wy też tak sądzicie?



poniedziałek, 1 czerwca 2015

Kolczyki trójkąty

Pomiędzy kolejnymi projektami bransoletek postanowiłam zrobić też jakieś kolczyki. Najbardziej lubię te wyplatane metodą peyote, zwłaszcza trójkątne.
Tym razem bigle przymocowałam do boku trójkąta zamiast do czubka jak poprzednio.

Na razie powstały dwie pary: trójkąty Pastelowe w złotej oprawie

Toho Treasure Tomato Soup i Pfg Starlight


I trójkąty Graffiti - z matowych koralików. Wzór zainspirowany projektami Anabel.


Toho Treasure Matte Gunmetal i Opaque Dandelion


Które lepiej się prezentują - matowe czy błyszczące? :)

środa, 6 maja 2015

I znów bransoletki z Super Duo

Tą bransoletkę zobaczyłam kiedyś na Pinterest i postanowiłam, że muszę ją mieć. Nazwałam ją na własny użytek suwaczkiem.
Niby prosta, ale zaczynałam ją chyba z pięć razy. A to koraliki nierówne i poszczególne sznury miały rożną długość, a to koraliki były za luźno i było widać nici, nieodpowiednia nitka, złe mocowanie itd. W końcu się udało, choć z mocowania i tak nie jestem zadowolona - boję się że nici się przetrą na metalowych oczkach. 

Bransoletka Transparentna, w delikatnych, przejrzystych kolorach, z metalicznym wykończeniem. Moja własna, na razie w fazie testów :)



SD Transparent Lustered Champagne, Lustered Pink, Luster Smoky Topaz i Toho Pfg Aluminium


Jako następną wypróbowałam technikę z bloga Lindy - kopalni pomysłów na wytwory z Super Duo.
Pawie oczko powstało z błyszczących, wielokolorowych koralików. Całkiem przyjemnie się plecie - koniecznie muszę wypróbować szerszą wersję.




SD Crystal Coated Marea Peacock, Toho Nickel i Metallic Hematite

Bransoletki z Super Duo

Nadszedł czas na bliższe zapoznanie się z dwudziurkowymi koralikami Super Duo. Wykorzystałam je już kiedyś w sutaszowej zawieszce
A tymczasem powstały z nich bransoletki...

Niebiańska - subtelne połączenie białych, matowych Super Duo i Toho w kolorze niebiańskim, niebieskim :) 



SD Luster White, Toho Ceylon Forget-Me-Not


Szmaragdowa, trochę bardziej elegancka i błyszcząca



SD Luster Emerald, Luster Turquoise, Toho Pfg Aluminium






niedziela, 26 kwietnia 2015

Spiralna bransoletka

Z całego procesu tworzenia biżuterii najwięcej czasu zajmuje mi... wrzucenie zdjęcia do sieci :) Sama bransoletka powstała szybko i w końcu po dwóch miesiącach doczekała się premiery. 
Wzór to kolejna spirala z wykorzystaniem Toho Magatama - całość z metalicznych koralików - granatowych z połyskiem oraz hematytowych. 



Toho Metallic Hematite i Magatama Metallic Nebula

Dzianinowo na wiosnę

Nie wiem dlaczego, ale najlepiej i najchętniej szydełkuje mi się wiosną. Cztery czy pięć wiosen temu powstał szalik - zobaczyłam w popularnej sieciówce kosmicznie drogi szydełkowy szalik i to w dodatku z niezbyt ładnego akrylu, więc postanowiłam go sobie skopiować. 
W tym roku zamiast szydełka wzięłam się za druty i w ramach ćwiczeń wydziergałam opaskę z tej samej włóczki. Pomysł stąd.



Mięciutka akrylowa włóczka Himalaya Mercan



piątek, 27 marca 2015

Trochę filcu

Dla mojego domowego fana samochodów BMW serii M powstało filcowe etui na smartfona. 
Czasu miałam niewiele więc forma jest dość prosta. 
Kolor, poza tym że wiosenny, ma również za zadanie rzucać się w oczy ;) żeby zawsze było wiadomo gdzie leży. 




Dodatkowo z rozpędu powstał mały kotek z resztek filcu. Trochę diabełkowaty... 
A w środku ma dzwoneczek i chętnie bawi się z moim młodszym smykiem.


środa, 4 marca 2015

Komplet Wulkan

Dziś bez nowości, bo dziergam i dziergam różne wersje kompletu Antracyt na zamówienie - a to całe czarne, a to czarno- srebrne, ale z większą ilością srebra, z jedną bransoletką, z dwoma...
Tym razem wersja czarno-czerwona - Wulkan, której cudem zdążyłam pstryknąć fotkę przed wysyłką :)



Toho Opaque Jet, Silver-Lined Lt Siam Ruby

sobota, 14 lutego 2015

Wiosenne naszyjniki

Dawno dawno temu nauczyłam się techniki znanej w internecie pod nazwą finger knitting. Nie wiem czy jest do tego jakaś polska nazwa. 
W każdym razie marzył mi się otulacz na zimę wykonany tą metodą, ale wygląda na to, że zima właśnie się skończyła i zaczęta robótka musi poczekać do kolejnej. 

Wymyśliłam za to coś lżejszego na wiosnę. I bardzo kolorowego... 
Włóczka jest z recyklingu tkaniny, z której szyje się np. t-shirty. Nazywa się Zpagetti lub Spagetti, zależnie od producenta. 
Do tej pory służyła mi do robienia puf ze starych poduszek czy koszyków na drobiazgi, ale tym razem powstały z niej wiosenne naszyjniki.  






Taka biżuteria jest znakomita dla młodych mam - urozmaica strój, a dziecko się nie skaleczy żadnym metalowym elementem.

środa, 21 stycznia 2015

Czerwony komplecik

Po komplecie w kolorze szampana polubiłam pracę z kryształkami Fire Polish. 
Projekt jest lekki, łatwy i przyjemny, a i efekt bardzo mi się podoba. 
Czerwony komplet powstał na zamówienie, w sam raz na tą szaro-burą zimę - bezśnieżną u mnie. 



Fire Polish Siam Ruby AB, Toho Pfg Aluminium, kryształy Swarovski Light Siam AB (Migdał 22 mm)

Dodaje energii od samego patrzenia, więc zabieram się do dalszej pracy z kolorem czerwonym.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...