piątek, 13 czerwca 2014

Wężykiem, wężykiem

Po dwóch chustach (i jednej w połowie) zaczynam mieć ochotę na małe prace, gdzie szybciej widać efekty. 
I tak wróciłam do bransoletek szydełkowo-koralikowych. Robótkę łatwo spakować do torebki, zabrać na podwórko, do samochodu czy jakiejś lekarskiej poczekalni, właściwie wszędzie. 
Oczywiście pod warunkiem, że się wcześniej nawlekło koraliki...


Oto dwie nowe:

Różowa rosa, bo wygląda jakby była pokryta błyszczącymi kroplami rosy.


 Toho Silver-Lined Mauve i Magatama Silver-Lined Crystal


Zmiksowana Truskawka - ma kropeczki z miksu koralików, które zostały mi z innych prac. Kropki niezbyt rzucają się w oczy, bo są w większości z przezroczystych koralików. 
Będę musiała przetestować jakąś w całości zmiksowaną bransoletkę.


Toho Trans Rainbow Ruby i miks koralików


I dwie dawne. Z tej samej soczystej czerwieni zrobiłam kiedyś taką Serduszkową


Toho Trans Rainbow Ruby i Opaque Ancient Pink


Jak już jesteśmy przy czerwonym kolorze, to zaprezentują moją własność czyli Maczek. Bardzo ją lubię, choć zrobiłam nieco za długą, bo ma prawie 22 cm. 
Koraliki Inside-Color dają ładny efekt głębi.


Toho Inside-Color Crystal/Tomato Lined oplecione Toho Opaque Jet


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...